Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wedding anniversary

Kartka na rocznicę ślubu shabby chic

Kontynuuję zmagania z kartkami na rocznicę ślubu i znowu używam papierów z kolekcji Wedding Bells firmy  Wild Rose Studio. Tym razem wzięłam na warsztat klasyczny projekt kartki dzielonej  w pionie  z kwiatkami po prawej stronie i zrobiłam swoją interpretację.    Jak przystało na kartkę w stylu shabby chic brzegi zostały postrzępione i postarzone tuszem Disstres Vintage Photo. Na górze dodałam koronkę, w rogach perełki Liquid Pearls Platinum Pearl. Kwiaty wykonałam ręcznie z papieru czerpanego nieco modyfikując tę metodę: Jak ja to robię? Czyli kurs na kwiaty z papieru czerpanego :)  Chciałam, żeby środek też był zabarwiony, dlatego ma bloczku akrylowym odcisnęłam  wspomniany już tusz Vintage Photo, dodałam wody i pędzlem nakładałam mieszankę na środek każdego kwiatka, mocząc je obficie. Płatki wycięłam wykrojnikiem Sizzix Bigz Die-Tattered Florals. Na końce płatków nałożyłam rozwodniony Distress Fossilized Amber. Następnie, jak w tutoria...

Kartka wyzwanie Just Add Ink #179

Przez przypadek natknęłam sie na bardzo stare wyzwanie z bloga  Just Add Ink , polegające na zrobieniu kartki według zadanego wzoru. Wzór mi się spodobał i postanowiłam wykonać własną wersję tej kartki. Wykonałam kartkę z okazji rocznicy ślubu i potraktowałam projekt bardzo dosłownie. Kartka z założenia miała być minimalistyczna, ale też elegancka.  Na perłowej, kremowej bazie umieściłam pasek, banner i strzałkę z kolekcji firmy Wild Rose Studio zatytułowanej Wedding Bells. Kolekcję zakupiłam, ponieważ na ekranie monitora wydawała mi się taka ładna, motywy kwiatowe i roślinne, stonowana kolorystyka, itd. W rzeczywistości nie zapiera tchu w piersiach, papier wygląda blado i płytko, a do tego jest bardzo cienki, tylko 120 gsm,  najwyraźniej ta informacja   umknęła mi podczas zakupów.   Strzałka jest wycięta wykrojnikami Sizzixa (Sizzix Framelits Die Set 12 PK w/Stamps - Here & There), wycięłam 4 formy z białego papieru, nakleiłam jeden na drugi...